Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karafki (butelki dzbanki). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karafki (butelki dzbanki). Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lutego 2012

Karafki na likiery - decoupage.


 Robiąc te karafki pobiłam rekord - pierwszą zaczęłam chyba półtora roku temu. Moja ciocia wyrabia przepyszne likiery do kawy - jeden o smakowitej nazwie "Krówka". Siostrzenica butelczynę obiecała, zadatek w postaci kaimakowego likieru zabrała, pochłonęła w krótkim czasie  - a obiecanej butelki ani widu ani słychu... No zaczęłam te krówki naklejać w przypływie wesołości, ale potem jakieś takie niepoważne mi się wydawały ... więc w międzyczasie wymyśliłam inną, bardziej dostojną karafkę. Miała być delikatna, w waniliowych kolorach - takich pasujących do ajerkoniaczku - a wyszło jak wyszło, jakoś i tak wypaskudziłam ją po swojemu, postarzyłam - widać inaczej już nie umiem. Grunt, że po półtora roku udało mi się w końcu karafki wykonać :) Cóż - szewc bez butów chodzi ,a ciotki dekupażystek na karafki doczekać się nie mogą.



niedziela, 16 października 2011

Karafki na nalewki - decoupage.

foto by baniecki

W końcu dzięki zamówieniu Pani Grażyny zrobiłam coś, co z czystym sumieniem mogę nazwać decoupage. Tradycyjnie, zgodnie z definicją - czyli wycinanie motywu, cieniowanie, lakierowanie, szlifowanie, lakierowanie, szlifowanie, lakierowanie, lakierownia, lakierowanie .... Praca dla cierpliwych i wytrwałych, albo dla tych co to muszą te cechy w sobie ćwiczyć (i to mnie bardziej dotyczy :) ) Ale za to potem jaka satysfakcja.

poniedziałek, 30 maja 2011

Joachim w cytrynach.


Ja bardzo przepraszam za dzisiejsze zdjęcia wszystkich wielbicieli wielkiej sztuki i przeciwników kiczu. Ja tylko przelewam w przedmioty co komu w duszy gra, a Panu Piotrowi grała karafka z Joachimem Lelewelem w cytrynkach :)))) Zestawienie dziwaczne nieco, ale najwyraźniej wiążące się z jakąś osobistą historią, bo taki właśnie prezent Pan Piotr postanowił podarować swojemu znajomemu. W pierwszej chwili tę prośbę uznałam za mało wykonalną, ale potem ... pomyślałam sobie: w końcu co tam, karafkę w cytrynki może zrobić każda chińska fabryka, karafkę w Lelewelem w cytrynkach - tylko polska dekupażystka - bezcenne :)) taki prezent to jest coś, za resztę można zapłacić ... wiecie czym :)


.

sobota, 1 stycznia 2011

Butelki na owocowe nalewki.

 POWIĘKSZENIE zawsze po kliknięci na zdjęcie

Tradycyjny decoupage - owocowe motywy, troszkę cieniowań i werniks szklący Maimeri (moim zdaniem doskonale sprawdza się na butelkach). Żadnych wymyślnych efektów - ale wydawało mi się, że taki styl będzie dobrze pasował do tradycyjnych nalewek, jakie wyrabia Pani Marianna :)




.

piątek, 29 października 2010

A może by tak, panie dziejku, kieliszeczek ...


... DLA ZDROWOTNOŚCI oczywiście ;)
Pani Marzena idealnie trafiła w moje ostatnie nastroje zamawiając butelkę na jarzębinówkę. Mam na myśli jesienne motywy oczywiście a nie procentowe napoje ;) ... chociaż ... teraz troszkę żałuję, że nie poprosiłam o wymianę barterową, bo nigdy jarzębinówki nie kosztowałam :)

I małe "ogłoszenie parafialne" :) czy mogłabym prosić o kontakt mailowy pewną anonimową Alicję, która często do mnie zagląda ?


środa, 11 sierpnia 2010

Decoupage - butelki na nalewki.


Pan Krzysztof wyrabia pyszne nalewki, ale ma też wiele innych pasji. Spośród tego wszystkiego, co napisała mi o nim moja klientka, wybrałam myśliwstwo i ... kobiety (w połączeniu z dużym poczuciem humoru) :)  Tak powstały dwie butelki - jedna "omszała", prosto ze starej piwnicy myśliwego, druga z Pinup Girls.

I przy okazji mała zagadka dla tych, którzy pamiętają moje smutne przeżycia majowe i pewne niezłomne postanowienie: jak myślicie - co (kto) tam czai się za krzakiem i towarzyszy mi w każdej czynności ? :)))

Zdjęcia niestety kiepskie, ale lepszy aparat pojechał na wakacje z moim nadwornym fotografem, a to co zostało w domu nie radziło sobie z tematem :( ale szkoda mi było nie udokumentować tych prac.



..

niedziela, 10 stycznia 2010

Róża jest kobietą, kobieta jest różą.



Ta butelka powstała jako odpowiedź na kolejne forumowe wyzwanie konkursowe pt. "Róże - poszukiwania moje". Moją impresję na temat róż zatytułowałam "Róża jest kobietą, kobieta jest różą." Nie będę opisywać "co autor miał na myśli", sami oceńcie czy mi się udało :)


 Dodam tylko jeszcze, że moja praca była "obowiązkowa", ale POZAkonkursowa. Zgodnie ze zwyczajem,  aby było sprawiedliwie, jako autorka tematu wyzwania nie walczę o koronę zwycięzcy. W sumie nie martwi mnie to wcale, bo w konkursach najbardziej lubię wysiłek zmierzenia się z tematem i ekscytację z ciekawości - jak zrobili to inni. Tym razem były 22 (!!) prace - polecam zajrzeć TUTAJ do forumowego wątku :)

piątek, 16 października 2009

Dzbanek z Rubensem ;)






Dekupażystki lubią wyzwania, dlatego spotykając się w internecie często ogłaszają konkursy, w których trzeba wykonać prace na zadany temat. W sumie nie chodzi tu o zwycięstwo - raczej o dobra zabawę, zmierzenie się z tematem czy jakąś techniką.
Ten dzbanek był odpowiedzią na takie wyzwanie - "Sztuka w domu i zagrodzie" - czyli praca miała miała wprowadzać dowolnego artystę czy nurt w sztuce do naszego życia codziennego. Dodatkowym utrudnieniem było to, że przedmiot miał mieć obłe kształty (nie mogła to być np. płaska szkatułka) co w decu jest naprawdę sporym utrudnieniem.
Niezmiernie się cieszę, że dzbanek bardzo się spodobał  i zajął pierwsze miejsce. Myślę, że to duża zasługa pięknych kształtów tego dzbanka i genialnosci szkiców Rubensa które wykorzystałam :))

środa, 30 września 2009

Kusząca cytrynówka



Moja przyjaciółka robi świetną cytrynówkę, znaną w kołach wtajemniczonych - toteż postanowiłam się podlizać, żeby częściej nią gości częstowała :))

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails