Mój własny, osobisty, spersonalizowany kalendarz. Zrobiony troszkę z opóźnieniem, ale dopiero niedawno wyszło, że takowego potrzebuję. A że mój własny, osobisty - poszalałam sobie z ulubionymi stemplami. Może troszkę przesadziłam, ale nie mogłam się powstrzymać - jak zacznę stemplować nie mogę skończyć. A dlaczego "Priceless"? Do oklejenia użyłam firmowego kalendarza pewnej międzynarodowej firmy komputerowej - na ostatnim zdjęciu zobaczycie jakie rubryczki były do wypełnienia na stronie tytułowej :))
W użyciu znowu uhakowe papiery z TEJ kolekcji, (jak widać nie tylko dla chłopców), którą lubię min. za gładkie arkusze, które idealnie nadają się do stemplowania :)
Bardzo dziękuję za komentarze, miłe słowa i motywację - aż chce się tworzyć dalej. Nie przyszło mi do głowy, że manekin ubrany we wstążeczkę jest czymś odkrywczym, ale skoro tak - cieszę się, że mogłam Was zainspirować :))))
I jeszcze jedno pytanie - czy ktoś jest szczęśliwym posiadaczem wykrojnika z latarniami z którego pochodzi latarnia na moim kalendarzu? Chętnie nabyłabym takie wycinanki, wymieniła się - cokolwiek :).

