niedziela, 4 czerwca 2017

Stemplowanie.


Tusze distress to jedne z moich ulubionych mediów od dawna - dla tego od razu MUSIAŁAM spróbować najnowszego wynalazku Tima Holtza - tuszy Distress Oxide. Czym różnią się nowe od starych? Czy sa lepsze ? Na to pytanie starałam się odpowiedzieć podczas swoich pierwszych prób z tymi tuszami, jeżeli jesteście ciekawi - przeczytajcie o tym na sklepowym blogu ZieloneKoty.pl
Tutaj napisze tylko, że na pewno zagoszczą na stałe na moim stole, ale ze starymi chyba się jednak nie rozstanę :)




recenzję nowych tuszy Distress Oxide może cie przeczytać na blogu sklepu ZieloneKoty.pl TUTAJ

materiały ze sklepu ZieloneKoty.pl jakich użyłam:

1 komentarz:

Dziękuję każdemu za chwilkę poświęconą na napisanie komentarza, to szalenie miłe i motywujące :)

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails